wtorek, czerwca 07, 2016

606. Norweski przysmak

Sezon na jaja mew w pełni. Zwłaszcza starsze pokolenie Norwegów zajada się jajami mew. Niektórzy nawet mówią, że takie jaja ugotowane z widocznym już pisklakiem są najlepsze. 


.. a ja sobie tylko popatrzę.

5 komentarzy:

  1. Mnie wyrwalo z butow jak znajomy pil/wysysal zawartosc kraba.Na surowo w dodatku:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na surowo to lubię sushi 😀
      Kraba na surowo nie miałam okazji smakować.

      Usuń
  2. Jedzenie tych jaj wzięło się z biedy. Podobnie jak w Polsce śledzie kiedyś były dla biednych, a teraz to rarytasy.

    OdpowiedzUsuń