środa, lipca 16, 2014

306. Wspólne dzierganie i czytanie po raz dwunasty

Nadzeszla sroda, tak wiec pora na Wspólne dzierganie i czytanie u Maknety

Zaczelam nowa robotke - projekt Lenka. Dzisiaj na tapecie kolor rozowy - lenka fuksja.
Czytam dzieciom ''Jak jeż Jerzy został tatą''. Dzieci sluchaly uwaznie, bo mialam serie pytan - bylismy u Ciebie w brzuchu?


Mam nadzieję, że jeszcze mnie pamiętacie. To ja, Jerzy. Przyjaciel Picusia, Polnej i Zygzakowatego. Jeśli się nie mylę, to zakończyłem swoją opowieść tego dnia, gdy przedstawiłem się najsłodszej damie świata. Już po chwili była damą mojego serca. Minęło sporo czasu, zanim mogłem jej to powiedzieć. Nagle poczułem coś dziwnego. Nie, to nie dziwne, ale wspaniałe! Zapach Ireny! Dzień miał się ku końcowi, wyszła więc ze swojego domku. Potem wszystko potoczyło się jakby poza mną. Sam nie wiem, co kazało mi rozpocząć taniec. Zacząłem wirować w szalonym, jak na jeżowe możliwości, tempie.

 (powyzej fragment książki, tekst znaleziony w internecie)